Jak zabezpieczyć reputację online cz. 1

Miarą budowanego wizerunku online zazwyczaj jest popularność. Chodzi wtedy o to, by publikowane treści budziły emocje, zaangażowanie i docierały do jak najszerszego grona odbiorców, bez względu na to czy są spójne bardziej z Twoimi wartościami czy z algorytmami. 

No ale powiedzmy sobie szczerze, nie każdy chce być popularny i nie każdy spędza pół dnia w mediach społecznościowych. Każdy natomiast powinien chronić swoje bezpieczeństwo i renomę własnego nazwiska w sieci. 

Zanim przedstawię Ci najważniejsze rady dotyczące obecności online, chcę rozprawić się z mitem, że nieobecność w mediach społecznościowych jest gwarancją bezpieczeństwa. Czasami słyszę od osób na wysokich stanowiskach, że one nie muszą się martwić reputacją w sieci, bo ich tam nie ma. Fakt, że nie posiadasz profilu nie oznacza, że ktoś inny nie założy go w Twoim imieniu, że nie będzie publikował treści na Twój temat, albo zdjęć ze wspólnych wyjazdów, imprez itp.

Dziś technologie daleko wyprzedzają naszą świadomość, a ilość przetwarzanych danych o nas samych mogłaby mocno zaskoczyć każdego z nas. Właśnie dlatego nie jest najlepszą formą nieużywanie nowoczesnych technologii i mediów społecznościowych, ale świadome z nich korzystanie. Tak samo jak świadomi wypadków samochodowych, napadów, kradzieży i wielu innych zagrożeń, każdego dnia wychodzimy z domu, wsiadamy do samochodu i nawiązujemy nowe relacje. Aby jednak łatwiej było Ci zadbać o renomę własnego nazwiska, przygotowałam zestaw porad, które pozwolą Ci zabezpieczyć swoją reputację online. 

Twórz wszędzie tę samą nazwę użytkownika

Istnieje ryzyko, że ktoś założy konto na Twoje imię i nazwisko, tak samo jak istnieje ryzyko, że ktoś o tym samym imieniu i nazwisku będzie budować swoją rozpoznawalność w sieci, w sposób niezgodny z Twoimi wartościami. Konsultowałam przypadki, kiedy znany prawnik nazywał się tak samo jak mężczyzna z tego samego miasta, który regularnie wypowiadał się na forach, był uczestnikiem kilku imprez zakończonych interwencją policji i słynął z nagrań typu pato stream.

Nie masz wpływu na to ile osób będzie nazywać się tak samo jak Ty, jednak nazwa użytkownika jest unikalnym identyfikatorem, zatem na tym samym portalu nie da się utworzyć konta z tą samą nazwą użytkownika. Moje nazwisko nie jest popularne, jednak tylko w rodzinnym Toruniu są 3 kobiety, które znam, a które nazywają się tak samo jak ja. Właśnie dlatego wszystkie moje konta w mediach społecznościowych zakładam nadając te samą nazwę użytkownika @wilmanowiczewa. Dzięki temu łatwiej uniknąć pomyłek, a moi interesariusze wiedzą, które konta należą do mnie. 

Nie dodawaj do znajomych ludzi, których nie znasz

Ta reguła dotyczy przede wszystkim kont prywatnych. Często ludzie dodają do znajomych zupełnie obce osoby tylko dlatego, że te wysłały zaproszenie, albo mają wielu wspólnych znajomych. Zawsze w takiej sytuacji zadaję pytanie czy te same osoby wpuściłyby do domu, albo pozwoliły zaglądać przez okno obcym osobom, bo te znają kilku znajomych. Jeśli nie przyjmiesz zaproszenia, osoba zapraszająca trafi do grona Twoich obserwatorów na Facebooku i będzie widzieć Twoje posty publiczne, jeśli natomiast otrzymujesz zaproszenia do prywatnego konta od osób ze świata biznesowego, podziękuj za zaproszenie i skieruj na swoje profile służbowe. 

Określ więzi ze swoimi znajomymi

Facebook daje możliwość dodawania aż 5 tys. Osób do grona znajomych. Nie ma takiej opcji, by ze wszystkimi utrzymywać relacje i czasami nie warto dokonać selekcji komu chcemy udzielać najwięcej informacji a komu najmniej. W tym celu polecam przeanalizować swoją listę znajomych i zaznaczyć czy chcemy kogoś dodać do bliższych albo dalszych znajomych. Dodatkowo dobrze jest odpowiedzieć sobie na pytanie, czyje życie Cię interesuje i od kogo chcesz informacji „Co u Ciebie słychać”. Moja lista znajomych od lat liczy około 600 osób, ale tylko część należy do grona bliskich znajomych, a niewielką część z nich obserwuję. Nie zdaję się w tej kwestii na algorytm, bo być może mój daleki znajomy albo kolega z lat szkolnych umieszcza ciekawe posty, ale mnie bardziej interesuje co słychać u członków mojej dalszej rodziny i przyjaciół – nawet jeśli publikują rzadko, a ich treści nie wzbudzają dużego zainteresowania. 

Sprawdzaj swoje nazwisko w wyszukiwarkach

Wiesz jakie informacje otrzymają użytkownicy, gdy wpiszą Twoje nazwisko w Google, na YouTube, czy na Facebooku? Warto sprawdzić, po pierwsze, jakie informacje pojawiają się na Twój temat w sieci, ale także jakie informacje pojawiają się na temat innych osób o tym samym imieniu i nazwisku. Taka kontrola raz na 2 tygodnie, raz w miesiącu w zupełności wystarczy jeśli nie jesteś bardzo aktywny w mediach społecznościowych, jednak jeśli w sieci regularnie pojawiają się informacje o Tobie, skorzystaj z narzędzi do monitoringu sieci. Możesz zacząć od darmowego narzędzia Google, nie analizuje on co prawda mediów społecznościowych, ale jest bezpłatny i bardzo łatwy w użyciu, wystarczy wpisać swoje imię i nazwisko i adres email, na który chcesz otrzymać powiadomienie. Skorzystaj: https://www.google.pl/alerts 

Już wkrótce na moim blogu druga część porad dotyczących zabezpieczenia reputacji online. 

One thought on “Jak zabezpieczyć reputację online cz. 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *