5 lekcji reputacji z 2020 roku

Za nami rok wymagający, pełen zmian i niepewności. Jednocześnie rok, z którego możemy wyciągnąć wiele lekcji i wniosków. Pierwszy raz od wielu lat mogliśmy doświadczać na własnej skórze bezsilności, ograniczeń i bycia zależnym od cudzych ( nie zawsze trafnych) decyzji.

To szczególna lekcja dla liderów, którzy na co dzień podejmując działania i zajmując stanowiska w określonych sprawach, decydują o losach innych. Piękne rzymskie przysłowie mówi, że Dobre czasy tworzą słabych ludzi, słabi ludzie tworzą złe czasy, złe czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy. Aby ostatnie 12 miesięcy nie poszło na marne, wybrałam 5 lekcji, które warto dostrzec i zapamiętać, by budować i umacniać swoją reputację. 

 Liczy się komunikacja 

Wielokrotnie w ciągu roku doświadczaliśmy zmian obostrzeń i nowych zakazów, które wchodziły w życie z dnia na dzień lub nawet z godziny na godzinę. Ubolewaliśmy nad losem sprzedawców cmentarnych kwiatów albo restauratorów, którzy zrobili zapasy jedzenia czy też organizatorów wesel i eventów, którzy nie mieli szans przygotować się na zmianę.

Jedocześnie nie raz słyszałam w firmach, że nie chcą nikogo informować o zmianach, zakomunikują je jak już wszystko będzie gotowe, na samym końcu. Bieżąca komunikacja jest elementem budowania wiarygodności i bycia transparentnym wobec swoich interesariuszy, dlatego ważne jest by nauczyć się komunikować plan, nawet jeśli nie mamy 100% pewności, że będziemy mogli go zrealizować. 

Trzeba wyznaczać priorytety 

W tym roku jako społeczeństwo doświadczyliśmy podzielenia na wielu płaszczyznach, czy to za sprawą wyborów, podejścia do pandemii i wiary w koronawirusa, strajków i wreszcie szczepionek. Wszystkie te sytuacje kształtowały 2 postawy: za albo przeciw. W codziennym życiu wariantów jest zazwyczaj znacznie więcej, ale i tak każdy ma inne wartości, przekonania i podejście.

Bez względu na to, jaką decyzję podejmiemy, zawsze będą jej przeciwnicy i zwolennicy, zawsze będą pozytywne i negatywne konsekwencje. W tak trudnych i niepewnych czasach jak obecne, nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim dlatego tak ważne jest by wyznaczać priorytety określać interesariuszy i koncentrować się na otoczeniu, na które mamy wpływ. 

Nie jesteś najważniejszy 

Przez lata mogliśmy obserwować jak bardzo komunikacja, media, w tym również społecznościowe, koncentrowały się wokół komunikatu „ja”. Wielu czuło się wręcz w obowiązku informować o składzie i wyglądzie swojego śniadania, nowych butach i ukończonym treningu.

W tym roku ważniejsza stała się walka o ludzkie życie, niesienie pomocy, realne wspieranie ludzi w trudnej sytuacji życiowej i finansowej. Zobaczyliśmy również, że nikt nie jest zbyt popularny, zbyt bogaty albo zbyt potężny by stać się odpornym na kryzys, choroby i niepowodzenia. Odchodzili, bankrutowali i chorowali ludzie znani, popularni i tacy, którzy swoje biznesy budowali przez lata. 

Zaufanie jest walutą przyszłości

Reputacja w znacznym stopniu pozwala budować zaufanie i dzięki niemu osiągać zamierzone cele. W 2020 roku doświadczyliśmy komu możemy zaufać i kto może ufać nam. Firmy, w chwili gdy nie mogły normalnie funkcjonować, sprzedawało vouchery i talony na przyszłe usługi.

Organizatorzy eventów przekładali wydarzenia z nadzieją, że wielu uczestników zgodzi się na przesunięcia zamiast żądać zwrotu pieniędzy. Wszystko to było możliwe właśnie dzięki zaufaniu i zbudowanej wcześniej wiarygodności i rzetelności. Aby dziś rozwijać się na rynku, nie wystarczy piękne hasło reklamowe czy szumnie brzmiąca nazwa – potrzeba reputacji wśród kluczowych interesariuszy. 

Jesteś odpowiedzialny za słowa – one wpływają na ludzi. 

Choć od niektórych wypowiedzi na temat pandemii czy szczepień mija już wiele miesięcy – w mediach wracają one jak bumerang. I nie chodzi tu tylko o polityków, ale także artystów i osobowości internetu. To ich skrajne opinie sprawiały, że wiele osób np. nie przestrzegało obostrzeń, podejmowało zupełnie inne decyzje, narażało się na niebezpieczeństwo ( np. realizując challenge  na tik toku lizania poręczy w czasach covid).

Nie każdy z nas ma ogromne grono fanów czy jest pokazywany w mediach, ale trzeba mieć świadomość, że wpływamy na innych ludzi. Nie tylko opiniami o pandemii, szczepieniach czy polityce, ale także krytykując tę osobę, narzekając, udzielając pochopnie rad dotyczących cudzego życia. Warto wziąć odpowiedzialność za swoje słowa. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *